Dawno temu, kiedy to skrzydlate kulki i mp40 z bazarku było dla nas airosftem, biegaliśmy sobie nie myśląc, że tworzenie "broni" z drewna może przerodzić się w prawdziwą pasję. Więc na początku było nas czterech: Szymon, Maciek, Błażej i Grzesiek. Trójka z nas (Szymon, Błażej, Grzesiek) postanowiła zakupić sobie pierwsze repliki! I nie były to byle jakie repliki, a AK-47 od Cyber Guna, napęd sprężynowy. Maciek z początku chciał sprawić sobie jakąś pompkę, lecz odpuścił. Powracając do akaczy. Replika ta była tak piękna, że jeden z nas rozpieprzył ją o drzewo, drugi rozebrał na części i dał te cześci trzeciemy, a replika trzeciego jest u pierwszego w stanie spoczynku. ;)
Organizowaliśmy sobie strzelanki we trójkę, czasem dołączał do nas Emil ze sprężynową emką, jakiś koleś z pompką i inni. Lataliśmy po lasach, aż dostaliśmy cynk o większej strzelance w naszej miejscowości! Wtedy też poznaliśmy moc "elektryków", które to wcześniej widzieliśmy tylko na filmikach. Szymon po tej strzelance nie został obojętny i w niedługim czasie sprawił sobie mp5k PDW od Galaxiego. Później jakoś się potoczyło i nagle każdy z nas miał elektryka, nawet Maciek!
Nadal więc chodziliśmy na strzelanki. Raz większe, raz mniejsze. Z różnymi osobami w różnych miejscach. Od zawsze w naszych głowach knuło się utworzenie własnego teamu airsoftowego. Spotkaliśmy ludzi z naszych okolic, którzy też chcieli zgrać się i utworzyć jakiś team. Z początku było nas dość sporo, ale część odpadła i zostało sześciu (skład obecny). Grupa Operacyjno-Taktyczna Bolesławiec nie jest zwyczajnym teamem airosfotowym.
Przystępując do G.O.T.B. musisz się liczyć z wielkim chaosem, który towarzyszy nam od zawsze. Jednak na strzelankach nie jest tak źle. Czasami nawet udaje nam się płynnie rozegrać jakąś akcję. Dążymy do perfekcji, ale nie do perfekcji na pokaz. Przyjmujemy większość osób. Odpadają tylko Ci straszliwie upierdliwi. Lubimy sobie ponarzekać, w sumie narzekamy na wszystko i na każdego. Naszym dowódcą jest Szymon "Pułkownik", ale kto go tam słucha? Działamy już jakieś 2 lata i nie planujemy kończyć działalności, nie musicie się więc bać o cele na strzelankach.
Ale ostrzegam, czasem potrafimy być groźni.
Copyright © 2009-2011 by Grupa Operacyjno-Taktyczna Bolesławiec
Wszelkie prawa zastrzeżone - All rights reserved